Nowe badanie cytologiczne metodą Bethesdy

Dzięki temu systemowi można skuteczniej wykryć schorzenia ginekologiczne, w tym raka szyjki macicy. Przed badaniem próbki cytolog stwierdza, czy nadaje się ona do oceny. Wcześniej jeśli ginekolog niedokładnie pobrał wymaz, to wynik mógł być niewiarygodny. Nowy system wymaga uzyskania materiału, także z kanału szyjki macicy. Dzięki temu można być pewnym, że badanie wykaże wszystkie nieprawidłowe zmiany. Ocena według Bethesdy pozwala zróżnicować zmiany w komórkach na reaktywne i potencjalnie złośliwe. W starym systemie były one klasyfikowane jako grupa trzecia, co wymagało przeprowadzenia dodatkowych badań.

Nowy sposób jest nieco trudniejszy do samodzielnej interpretacji, ale z pewnością daje dokładniejszy wynik. W przeciwieństwie do poprzedniego systemu zwanego Papanicolau nie wyróżnia on już grup, ale precyzyjnie opisuje, co cytolog zauważył w trakcie oglądania próbki.

Dzięki temu łatwiej jest lekarzowi postawić diagnozę. System Bethesda wymaga też dokładniejszego pobrania materiału do badania cytologicznego, co pozwala skuteczniej wykryć raka.

Komórek do badania nie pobiera się już wacikiem, ale specjalną szczoteczką, dzięki której można zebrać wymaz z całej szyjki macicy.